Wszystkie »

  • Wpisów:17
  • Średnio co: 165 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 11:23
  • Licznik odwiedzin:2 763 / 2974 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Woody, dziękuję za "Celebrity"
 

 
kocham cię szkoło i zostaniemy razem na zawsze.
zapierdol kosmiczny, praca na chemię, prace na angielski, praca na polski, Bóg wie co jeszcze noooo.
 

 
can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars?
 

 
dzień wspaniały i przemiły.
z Tobą.

a tak poza tym, to masz dziewczynę.
śliczną.
znam ją.
chodzi do mojej szkoły.
 

 
Kaja znalazła dla nas chłopców klony!
podobno mają loczki.

chyba o Tobie zapomnę.
 

 
skoczyłam dzisiaj na przedsesyjne zakupy i przefiutałam dwa miesiące stypendium. zdolna zuzia, nie ma co.

szara marynarka z białym tiszertem, w którym MAM cycki. łał. no śliczna koniakowa spódnica jak klosz od lampy.

jutro ses z Olgą.
pewnie wrzucę jakieś efekty, chociaż moja morda zabija.
 

 
i just wanted to hold you in my arms.

wszystko się popieprzyło.
jesteś, a milczysz. dlaczego tak?
definitywnie musisz zniknąć z mojego życia od zaraz, ale nie wiem jak.
 

 
piękna jesień!

nie no wszystko mnie boli, najchętniej srałabym na cały świat, leżała w łóżku z kakao i słuchała akustycznych koksów, ale trzeba ruszyć dupę bo projekt i lektura, super!

idę na spacer.
 

 
zgubiłam kartkę projektową ;<
no ale w związku z tym mam dobry pretekst, żeby umówić się z Kańs!
 

 
bardzo miły dzień z Anetką w jej bardzo małym białym domku, czytaj w rezydencji.
zimą jedziemy w plener, grać na gitarze i wracać późno w nocy.
twierdzi, że tak naprawdę jeszcze jest szansa.
srututututu.
 

 
i tak zostałam tą trzecią. szlag.

kocham Kajenkę.
  • awatar kajetka: kocham moją maję, o! <3
  • awatar Damn Me: dziękuję za komentarz do mojego wpisu. także będę regularnie do ciebie zaglądać. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jechałam dzisiaj autobusem i zdawało mi się, że widziałam Cię dzisiaj na przystanku.
wysoki, ciemnowłosy, w marynarce, niedaleko Twojej szkoły, na moim przystanku, z ludźmi, których twarze mi coś mówią.
nie zerwałam się z krzesła, potrącając ludzi
nie stawałam na palcach, by wyjrzeć przez okno
nie przykleiłam nosa do szyby
tylko zmarszczyłam czoło, i przejechałam tamten przystanek.

oj boli srogo, ale jak mam się pozbierać?
 

 

strasznie tęsknię i strasznie się jaram.
electronica i indie hell yea!

Kaja ma piękne profilowe na Fejsbuniu.
 

 

żyję od piątku do piątku, i to jest straszne!
pokochałam Ryan'a Adamsa.
i opowiadam wszystkim, że kiedyś mnie przytuliłeś.

I went down to Houston
and I stopped in San Antone
I passed up the station for the bus
I was trying to find me something
but I wasn't sure just what
man I ended up with pockets full of dust
so I went on to Cleveland and I ended up insane
I bought a borrowed suit and learned to dance
I was spending money like the way it likes to rain
man I ended up with pockets full of cane

I ain't never been to Vegas but I gambled up my life
building newsprint boats I race to sewer mains
was trying to find me something but I wasn't sure just what
funny how they say that some things never change

up here in the city feels like things are closing in
the sunsets just my light bulb burning out
I miss Kentucky and I miss my family
all the sweetest winds they blow across the south

oh my sweet Carolina
what compels me to go
oh my sweet disposition
may you one day carry me home
may you one day carry me home

 

 

kocham Kajetkę za to, że wybacza mi bycie Mają, a w dodatku mnie w tym wspiera.

kochammajeczke.pinger.pl
proszę, jaki słodziak.

na fociaszku ja i Kańka.
częściowo niewyjściowo.
  • awatar majakaja: srasz od rzeczy, szegi.
  • awatar kajetka: ej, weź to usuń, totalnie niewyjściowa papa i wory pod oczami, w ogóle fuj ble tfu, bez wallpaper, bez walpaper i bez retuszu spoko nie jestem :c
  • awatar kajetka: hehe, jaka naćpana ja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

holdontoyourkite
 
kochammajeczke
 
Majakaja
Kajamaja
 

 

miły dzień u Anastazyjki, która sra proszkiem do prania i ma najulubieńszy minityłek świata.
tak, Jakubie Stawiński, bawiłam się dobrze i grzecznie! nie wypiłam piwa z lodówki, nie wypiłam kawy mrożonej z lodówki, nie wypiłam likieru kawowego z barku.

był też nocny epizod z hamakiem, kiedy pożądałam fajek. w tle jacyś krewni i znajomi królika w stylu podemów czy barszczy.
nastazyjka ma małego kota, który jest psem i debilem.

potęskniłyśmy sobie trochę we dwie.
nienienie, ja wcale nie tęsknię.

na fociaszku ja i dżoly rożer.